Podział ról

Podział ról

Od jakiegoś czasu Ewa lubi wcielać się w różne role – a może w zasadzie nadawać sobie i nam nowe imiona – najczęściej z ulubionych bajek. Pisałam już o Śwince Peppie, dzisiaj będzie natomiast o kilku innych bajkach, gdyż doszłam wreszcie do tego, według jakiego klucza poszczególne role/imiona są przydzielane.

Dawid dostaje rolę głównego bohatera/samca alfa (Sully – „Potwory i Spółka”, Simba – „Król Lew”).

Ewa przydziela sobie rolę najlepszego przyjaciela głównego bohatera (Mike – „Potwory i Spółka”, Timon – „Król Lew”).

Ja otrzymuję „to co zostanie” (Boo – „Potwory i Spółka”, Pumba – „Król Lew”).

Dzisiaj postanowiłam – z lekkim wyrzutem – podzielić się tą teorią z Dawidem. Natychmiast postanowiliśmy ją przetestować, wypytując Ewę, jakie role przydzieli nam na podstawie bajki „Auta”.

Dawid: „Ewa, bawimy się w Auta. Kim ja jestem?”
Ewa: „Zygzak MacQueen” (do przewidzenia)
Dawid: „A ty, kim jesteś?”
Ewa: „Złomek!” (do przewidzenia)
Dawid: „A mama?”
Ewa: *cisza*

Ewa długo nie miała pomysłu na to, jaką rolę mi przydzielić. Dawid postanowił podsunąć jej jakieś pomysły:

Dawid: „Ewa, a może mama będzie Heńkiem?” (taki wredny kombajn, wielki i ciągle wściekły)
Ewa: „Nie!” (no, chociaż coś)
Dawid: „A może Marian?” (ciapowata ciężarówka, która zgubiła głównego bohatera na autostradzie w drodze na wyścig)
Ewa: „Tak, Marian!”

I w ten sposób stałam się Marianem. Dawid sam się chyba nie spodziewał, że Ewa będzie przez resztę dnia w ten sposób się do mnie zwracać.

Wieczorem żegnałam się z Ewą, daję jej buziaka i mówię dobranoc.

Ewa: „Dobranoc Marianku!”
Ja: „No hej, ale jak to, ja tak nie chcę!”
Dawid (postanowił mi pomóc, widać sumienie go ruszyło): „Ewa, powiedz tak: dobranoc mamusiu!”
Ewa: „… Dobranoc Marianku!”

Wydziedziczę ją, jak nic.

A tak w ogóle to mam wrażenie, że oni trzymają wspólny front częściej, niż mi się wydaje. Wczoraj na przykład Ewa uparła się, żebym to ja z nią wieczorem została, mimo, że była kolej Dawida. Dopiero później przypomniałam sobie, że słyszałam, jak Dawid mówił: „A jakbyś dzisiaj szybko zasnęła, to tata zdążyłby jeszcze obejrzeć drugą połowę meczu. Przypadek?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s