Obserwacje

Obserwacje

Tydzień temu wreszcie byłam z Piotrkiem na obserwacji u P. Psycholog. I zgodnie z naszymi przewidywaniami „zaliczył” wszystko śpiewająco! Następna wizyta kontrolna za jakieś pół roku, ale póki co jesteśmy spokojni.

Swoją drogą, to fascynujące. Jeśli zaburzone dziecko jest dzieckiem pierwszym, to człowiek nie zdaje sobie sprawy z wielu jego niedostatków czy problemów. Przyzwyczaja się do pewnych zachowań i uważa je za normę. Uczy się jakoś sobie z tym radzić. My nie odczuwaliśmy jakoś specjalnie tego, że Ewa danej rzeczy nie robi – nie robi to nie robi. Często nie wiedzieliśmy, że powinna.

I nagle pojawił się Piotrek. I w miarę jak on rósł, jak nabywał nowe umiejętności, zaczęliśmy zdawać sobie sprawę z tego, jak wielu rzeczy Ewa po prostu nie robiła. Albo jak wiele rzeczy Piotrkowi przychodzi z łatwością w wieku np. 7 czy 10 miesięcy, a u niej te same umiejętności pojawiały się dopiero po wielu miesiącach terapii, w drugim albo nawet w trzecim roku życia.

Diagnoza pierwszego dziecka to wiele dodatkowych problemów, których nie ma rodzic „kolejnego dziecka z diagnozą”. Łatwiej przegapić objawy, bo nie ma się doświadczenia. Trudniej zdecydować się na kolejne dziecko (a ludzie jednak często marzą o minimum dwójce). Ale z drugiej strony – nie przeżywa się tak każdego braku spojrzenia czy niewypowiedzianego „mama”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s