Wymarzony prezent

Wymarzony prezent

Siedzimy razem z Ewą przy stole. Ona coś tam lepi z ciastoliny, ja próbuję zagadywać:

Ja: Ewa, a wiesz, niedługo jest Dzień Babci i Dziadka. Coś by trzeba było przygotować dla Babć i Dziadków. Co byś chciała zrobić? Może jakąś laurkę, albo obrazek?

Ewa wydaje się być pochłonięta toczeniem wałka z ciastoliny, toczy go, toczy, aż nagle podnosi go wysoko, patrzy na mnie, uśmiecha się szeroko i mówi: A może węża!

No, nie wiem…:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s