Brak miejsca nie jest problemem

Brak miejsca nie jest problemem

W czwartek późnym wieczorem odwiedzili nas Ciocia Agata i Wujek Filip. Mieli zatrzymać się na noc i zostać przez prawie cały kolejny dzień.

Ewa była podekscytowana od kilku dni. W dzień przyjazdu „wujostwa” postanowiła zaczekać aż się pojawią, mimo, że pora była już dosyć późna. Prawie przysypiała na kanapie, ale twardo obstawiała na swoim.

Wreszcie przyjechali. Dostała nowych sił, jakby zbierała je tylko na tę okazję. Tak gadatliwej to jej dawno nie widzieliśmy – dosłownie brylowała w towarzystwie.

Wreszcie przyszedł moment, w którym Ewa musiała w końcu pójść spać. Przy okazji postanowiliśmy ustalić „kto gdzie” (oprócz dużego łóżka w naszej sypialni, pozostałe miejsca do spania są jednak raczej jednoosobowe).

Ja: Ustaliłyśmy z Ewą, że może odstąpić swój pokój i przespać się dzisiaj z nami. Łóżko jest pojedyncze, ale w sumie dużo wygodniejsze niż kanapa.

Ewa (entuzjastycznie): To ja będę spała z Ciocią i Wujkiem!

Ja (do Ewy): No nie, w trójkę to wy się tam na pewno nie zmieścicie.

Ewa: Jak się tak przyciskniemy… to się zmieścimy!

(i później, biorąc Ciocię i Wujka za ręce): Idziemy się przycisknąć!

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s