Nie ma litości

Nie ma litości

Ewa ćwiczy jeżdżenie na rowerze. W ferworze walki – przejechała Dawidowi po stopie. I pojechała dalej:)

Dawid: Hej, przejechałaś mi po stopie! Co trzeba powiedzieć?

Ewa: Przesuń się.

(Ale spokojnie, pracujemy oczywiście nad „przepraszam”. I coraz częściej Ewa tego słowa używa. No, ale nie zawsze:))

Dodaj komentarz