Powody do śmiechu

Powody do śmiechu

Jesteśmy w Macu. Ewa popija swój „soczek jabłuszkowy” z bidonu (bo musi mieć swój). Ale bidon nie jest dobrze dokręcony, cieknie, i nagle robi jej sie na koszulce plama. Poniżej brody, po prawej stronie. Plama niewielka, ale Ewa wyjątkowo nie lubi mokrych ubrań, jest więc na granicy histerii i już zaczyna tę koszulkę ściągać.

– To może… włóż sobie Klapcia pomiędzy to mokre a ciało? To nie będzie cię dotykać. – próbuję ratować sytuację, wykorzystując to, co mamy pod ręką.

– A jak on się pomoczy?

– Nie pomoczy się – dodaje Dawid.

– Ale wszyscy będą się śmiali… – Ewa dalej marudzi, wpychając sobie pluszaka pod koszulkę – …że mam tylko jedną pierś!

Tak. Z pewnością właśnie z tego powodu 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s