Sposoby na uspokojenie

Sposoby na uspokojenie

Ewie wczoraj wypadł kolejny ząb. A właściwie to nie wypadł – rano zaczął się ruszać, a po południu już go sobie wyciągnęła. Na tym etapie (7 straconych zębów) moja córka jest już bowiem starym wyjadaczem, zorientowanym tylko na jeden cel: kasę od Wróżki-Zębuszki.

Tak więc ząb został starannie przez Ewę wyczyszczony i zapakowany (a nuż Wróżka Zębuszka to doceni i podniesie stawkę?), po czym włożony pod poduszkę w żółtym pudełku po kinder-niespodziance.

Jednak podczas naszych cowieczornych przytulasków stała się rzecz STRASZNA – Ewa, wyciągnąwszy ząb z pudełka (żeby życzyć mu miłej emerytury we wróżko-zębuszkowym świecie), po prostu go ZGUBIŁA.

I możecie mnie pytać, jak to się stało, że zgubiłyśmy ząb na tak niewielkiej powierzchni. Nie mam pojęcia. Byłam obok i nie mam pojęcia. Natomiast faktem jest, że to już drugi ząb zgubiony przez Ewę.

No nic, zęba trzeba poszukać. A że na mnie czekała jeszcze cała góra pracy, do której dopiero co się zabrałam, i szczerze mówiąc – miałam po całym dniu trochę dosyć szukania kolejnych zabawek/książek/zębów – scedowałam cały proces na mojego męża.

Dawid przyszedł. Pościel przejrzał, łóżko odsunął, pluszaki przesłuchał. Nic, zęba nie ma.

Ewa w ryk. Że Wróżka-Zębuszka nie przyjdzie, że kasy nie będzie, że wszystko jest do niczego – standardowe czarnowidztwo mojej córki.

No to Dawid, że on jej tę kasę da, tyle samo, ile by dostała za zęba. „Nie, bo to mniej wartościowe”.

Tutaj nastąpił cały wykład mojego męża o pieniądzu – ale ta wie oczywiście lepiej. Jego kasa jest gorsza niż kasa od Wróżki-Zębuszki. Och, gdyby tylko wiedziała, kto tak naprawdę Wróżkę-Zębuszkę w tym domu finansuje…

– To może napiszę oświadczenie, tak jak ostatnio, jak zgubiłaś zęba. Wróżka ci wtedy zostawiła pieniądze.

– A jak nie zostawi?

– Zostawi, zobaczysz.

– Nie, nie zostawi! Wróżka-Zębuszka nie istnieje! Nic mi nie zostawi!

– To kto niby zabiera zawsze twoje zęby i zostawia pieniądze?

– Rybiki cukroweeee! – odpowiedziała zanosząc się już szlochem.

Nie bardzo wiedzieliśmy, jak zareagować – ciężko było się nie roześmiać, no ale dziecko płacze…

– Pssst, co to jest „rybik cukrowy”? – zapytałam dyskretnie Dawida, bo znowu miałam przeczucie, że ta śmieszna nazwa – choć brzmi jak coś wymyślonego – jest jednak skądś zaczerpnięta.

– To mały robak, co czasem pojawia się w łazience. – wyjaśnił mi mąż. A jednak!

– Nie mogę się uspokooooiiiić. Jak mnie uspokooooiiiisz?! – zawodziła Ewa.

Dawid napisał więc oświadczenie o zgubionym zębie i razem poszli włożyć je pod poduszkę.

– A jak ona nie istnieje i nie przyniesie mi pieniążkaaaaa?

– Przyniesie. To kwestia statystyki. Ile zębów Ci już wypadło?

– Nieeee wieeeem…

– Ten jest siódmy! – krzyczę z drugiego pokoju.

– No właśnie. Ten jest siódmy. – tłumaczy spokojnie Dawid – Czyli sześć razy dostałaś już pieniążka od Wróżki-Zębuszki. Teraz też dostaniesz. Statystyka.

– A jak nie dostaaanęęęę?

– Dostaniesz. Jeśli coś wystąpiło sześć razy, to można wnioskować, że za siódmym razem też to wystąpi. Jak zrzucisz szklankę na podłogę, to co się stanie?

– A jest grawitacja?

– No jest. Na Ziemi przecież jesteśmy, nie? No to co się stanie?

– Stłucze się…

– Właśnie. Stłucze się. Jak zrzucisz drugą szklankę, to co się stanie?

– Stłucze się.

– Trzecią?

– Też.

– Czwartą?

– Też się stłucze.

– Piątą?

– Też.

– Szóstą?

– Też.

– No właśnie. Stłukło się już sześć szklanek. Więc jak będziesz miała zrzucić siódmą, to można założyć, że co się stanie?

– Stłucze się.

– Właśnie. Tak właśnie mówi statystyka. A ja coś o tym wiem, jestem w końcu dyplomowanym statystykiem. A teraz już nie płacz. Kładź się, przykryję cię kołdrą.

– A jak mnie uspokoisz?

– Przytulaskami. I potęgą statystyki.


PS Statystyka miała racje – Wróżka-Zębuszka zostawiła kasę 😉

PPS Rybik cukrowy wygląda tak:

Źródło: Wikipedia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s