Ojcowskie powody do dumy

Ojcowskie powody do dumy

Powody do dumy z dziecka mogą być różne. Są powody „uniwersalne”, takie, z których dumni są oboje rodziców. Ale jest też taki specyficzny rodzaj dumy, którą odczuwa się w momencie, w którym dziecko robi coś tak jak my, coś, co wyjątkowo je do nas upodabnia.

Zaczęło się wczoraj rano. Ewa tego dnia jechała do przedszkola z Tatą – ja starałam się odespać noc spędzoną na smarkaniu i pokasływaniu (przytargała Bestia jakąś zarazę z przedszkola, zmutowała, matce sprzedała, i teraz ja się muszę męczyć). Po jakimś czasie dostałam relację o tym, jak Dawidowi poszło zostawienie Ewy w przedszkolu (czasami jest z tym problem).

IMG_3684

Po południu Ewę odbierałam już sama. Przy wsiadaniu usłyszałam oczywiście standardową prośbę:

Ewa: Obejrzymy bajeczkę? 

Ja: Dobrze. A co oglądałaś rano?

Ewa: Bajkę o klockach! 

Włączyłam jej więc kolejny odcinek i jedziemy „złapać Tatę” na metro.

Dawid wsiada do samochodu, chwilę rozmawiamy i nagle orientuje się, co robi jego córka.

Dawid (podekscytowany): Star Warsy ogląda? 

Widziałam po minie, że już kombinuje, jak to będą niedługo razem oglądać, już nie tylko bajkę z klockami, ale też pełnometrażowe filmy, jak będą chodzić na premiery do kina (a zapowiada się, że kolejnych części będzie jeszcze sporo). Ja nigdy nie dałam się wciągnąć – no, obejrzałam ze dwa czy trzy, ale bez przekonania – nie jest to mój ulubiony rodzaj rozrywki. Na premiery kolejnych części Sagi Dawid musi chodzić z kolegami:)

Kolejny powód do dumy nastąpił dzisiaj rano, zaraz po tym, jak wstaliśmy (wszyscy) i rozłożyłyśmy się na kanapie na poranną porcję głaskania (Ewa i ja). Chwilę sobie tak leżałyśmy, po czym Ewa spojrzała z kanapy w kierunku kuchni, poderwała się nagle i krzyknęła:

Ewa: Mamusiu, patrz, w kuchni jest robot!

Ja (śmiejąc się): No jest!

IMG_3682

(w kuchni stał wypożyczony ze sklepu odkurzacz do dywanów, który Dawid przywiózł wczoraj późnym wieczorem, żeby wyprać kanapę)

Ewa: Mogę przywitać się z robotem?

Ja: No wiesz, ale to musiałabyś spytać Taty. 

W tym momencie do pokoju wchodzi Dawid, który nie słyszał wcześniejszego dialogu.

Ewa: Tata, w kuchni jest robot!

Dawid (nie wiedząc za bardzo o co chodzi – stał w takim miejscu, że nie widział, co stoi w kuchni): Robot? Jaki robot?

Ewa: Robot! 

Ja: Ewa, a gdzie ten robot występuje?

Ewa: W bajce z klockami! 

W tym momencie Dawid stanął w miejscu, z którego można było już dojrzeć robota, więc załapał, o co chodzi Ewie. Zauważyłam też na jego twarzy pełną dumy minę pod tytułem: „opowiem chłopakom w pracy” 🙂

Dawid: R2D2? 

Ewa: Tak!!!

Nie jest to jednak koniec opowieści. Chwilę później bawiliśmy się w zgadywanki – opisywaliśmy Ewie jakąś postać z bajki (zaczęło się od potworów z „Potwory i Spółka”, ale potwory nam się dosyć szybko skończyły, więc musieliśmy wymyślać kolejne postaci), a ona zgadywała, o kogo chodzi. W pewnym momencie Dawid zadał taką zagadkę:

Dawid: A kto to jest… ubrany cały na czarno i mówi tak (tutaj Dawid zasłonił dłonią usta): „Luke, jesteś za wysoko!”

A Ewa na to (z pewnym rozmarzeniem): Tata!

image1

(komiks pochodzi z książki „Darth Vader i przyjaciele” Jeffrey’a Browna)

Jestem przekonana, że mój Mąż w którymś momencie pomyślał sobie: „Żona trafiła mi się taka sobie, jeśli chodzi o oglądanie Star Warsów. Ale za to córka… widać, że to moje geny” 🙂

3 myśli w temacie “Ojcowskie powody do dumy

  1. Nam też się Star Wars zapisało pozytywnie w historii młodego 😉 „Przebudzenie mocy” to był film, na który on sam – i to spontanicznie – chciał pójść do kina (cóż, olaliśmy sugerowany dopuszczalny wiek widza) i od tego momentu to kino pokochał (i już nie trzeba było przed każdym wyjściem ani namawiać, ani planować, ani.. ehem… wynagradzać dzielności 😉 )

    Polubienie

      1. hihi, tak, pocieszaj się tym, dopóki możesz 😉
        Przebudzenie mocy było rok temu – więc miał prawie 6,5 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s