Wychodne

Wychodne

Mieliśmy dzisiaj wychodne. Bilety kupione pewnie z pół roku temu. Opiekunki dla Potworów – Ciocia Agata i Wujek Filip – już czekały na przejęcie obowiązków. Wystarczyło tylko założyć nową, specjalnie na tę okazję kupioną sukienkę i można było wychodzić.

– Ale piękna suknia – wykrzyknęła Ewa, kiedy wyszłam z łazienki. – Ale umalowałaś się, mamo? Bo jak się nie umalowałaś, to cię nie wpuszczą!

Wolałam nie ryzykować 🙂

PS. Koncert był świetny! ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s