Plan

Plan

Na dzisiaj miałam zaplanowany wyjazd służbowy. W takiej sytuacji zawsze mówię o tym Ewie dzień wcześniej, żeby nie była zaskoczona.

Ja: Ewa, wiesz, Mama musi jutro wcześniej jechać do pracy. Rano, jak się obudzisz, będzie tylko Tata. Tata zawiezie cię do przedszkola i odbierze po południu. Mama przyjedzie wieczorem, jak będziesz kładła się spać.
Ewa: Tak.
Dawid: I wiesz co? Jutro po przedszkolu pojedziemy na frytki!

No i dzisiaj rano, na długo zanim zadzwonił mój budzik (nastawiony na 5:20), z pokoju obok usłyszeliśmy GADANIE. Ewa tak już czasami ma – zbudzi się o losowo wybranej porze i gada do siebie przez kilka godzin. Tym razem ciagle było na tyle wcześnie, żeby jeszcze udało jej się przysnąć na jakiś czas. Przez jakiś czas Dawid próbował ją spacyfikować (moja ingerencja w podobnej sytuacji nie skończyła się kiedyś dobrze), ale ostatecznie okazało się, że nic z tego.

Gdy Ewa usłyszała, że ja ciagle jestem w mieszkaniu, przyszła do mnie i powiedziała: „Mamusiu, ty idź do Złomka (czyli: jedź do pracy), ja i Tata zaś pojedziemy do McDonalda!”*

Plan jest, plan trzeba realizować:)

*) składnia oryginalna:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s