Wychowanie fizyczne

Wychowanie fizyczne

Wieczór. Przeczytaliśmy już kilka książeczek, Ewa opowiedziała, co się działo tego dnia w przedszkolu („Javier miał urodziny”), tak więc Dawid zaproponował robienie ćwiczeń – co w naszym języku oznacza głównie „kotłowanie się na kanapie”. Najpierw było czołganie się (mogłaby normalnie startować na testy do Marines), później przewroty w przód (ciągle musi popracować nad odpowiednim schowaniem głowy), w pewnym momencie przyszedł czas na pompki. Dawid zeskoczył więc z kanapy, ustawił się do robienia pompek i woła Ewę, żeby też z nim poćwiczyła.

Ewa miała na ten temat inne zdanie.

Ewa: Raaaaz…

Dawid: No ale chodź tu koło mnie i też ćwicz!

Ewa: Tata! Raaaaz…

Dawid zrobił jedną pompkę i dalej nawołuje: Ewa, ale ze mną miałaś robić te pompki!

Ewa: Dwaaaaaa…!

Dawid (wstając): To ja nie robię pompek, jak Ty nie chcesz ich robić ze mną.

Ewa: Tata, pompuj! POMPUJ!!!

Za dwa tygodnie Dawid biegnie w półmaratonie, może uda mi się wtedy zrobić Ewie zdjęcie w jej koszulce do kibicowania. Ma na niej wielki napis „TRENER” 😉

Po pompkach przyszedł czas na koszykówkę. Nasza wersja koszykówki polega na rzucaniu prawie-kulistą maskotką rybki do obręczy, którą jedno z nas – ja albo Dawid – robi z wyciągniętych ramion. Rzucamy rybką między sobą, a później Ewa stara się trafić do „kosza”. Czasami to Ewa zastępuje piłkę i sama stara się do tego „kosza” zapakować.

W którymś momencie piłka-Ewa trafia do kosza-Taty i oboje przewracają się na kanapę. Ewa się podnosi i liczy na kontynuację zabawy. Dawid tymczasem leży dalej;)

Ewa: Tata, wstawaj!

Dawid: Ale dlaczego?

Ewa: BO LEŻYSZ!

Leżenie podczas ćwiczeń fizycznych nie jest wskazane;)

Update: Mąż kazał mi dopisać, że z tematów sportowych to Ewa potrafi jeszcze udawać faul i domagać się czerwonej kartki, oraz wie, kiedy jest gol. Potrafi również skandować „C! C! C-W-K! C-W-K-S! Legia!”, zaśpiewać kilka przyśpiewek Legii i Lecha, oraz odpowiadać „Legia” lub „Lech” na pytanie: „komu kibicujemy?” – w zależności od tego, czy chce się przymilić swojemu ojcu, czy zobaczyć, jak fajnie się irytuje;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s