Imieniny – część 2

Imieniny – część 2

Czy wiecie jak sprawić, żeby dziecko NIE CHCIAŁO żadnej zabawki?

Zaprowadzić je do sklepu z zabawkami i pozwolić wybrać jedną.

Odwiedziliśmy wczoraj dwa sklepy z zabawkami. Ewa chodziła od półki do półki, co chwilę wyciągając jakieś pudełko i mówiąc „a może to?” – po czym odkładała zabawkę i szła dalej. Nasze propozycje zbywała tekstem: „nieeee, to dziiiwneeee”.

Mam wrażenie, że samo oglądanie zabawek sprawiało jej dużo radości, ale wybór nie był już wcale taki prosty. „Osiołkowi w żłoby dano…”:)

Ostatecznie zarządziliśmy odwrót i przerwę na lody, przy których mieliśmy się zastanowić, co ostatecznie kupimy. Po drodze solenizantka stwierdziła, że w zasadzie od lodów woli frytki, tak więc skończyło się jak zwykle:) Decyzji też nie udało nam się podjąć. Wracając zahaczyliśmy jednak o księgarnię i tam Ewa dokonała już bardzo szybkiego wyboru. Padło na zestaw „małego chemika”.

chemik2

Informacja dla zaniepokojonych – mieszkanie stoi jeszcze w całości. Ale dzisiaj będziemy kontynuować eksperymenty…:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s