Randka

Randka

W niedzielę byliśmy z Mężem na randce:) I mam po tym wydarzeniu kilka bardzo istotnych przemyśleń:

1. Pójście w ciąży na koncert Queen Symfonicznie może skutkować odwodnieniem. Ze wzruszenia przepłakałam sporą część koncertu. Jak śpiewał Freddie: „My make-up may be flaking, but my smile still stays on.”

2. Czwartemu BARDZO SIĘ PODOBAŁO. Tak bardzo, że dosyć szybko przeszedł od „tupania nóżką do rytmu” do „podskakiwania z radości i wymachiwania wszystkimi kończynami”. Plus – jak kicał, to skupiałam się na jego kicaniu, więc przestawałam płakać. Minus – coraz częściej myślałam o tym, że muszę do łazienki…

3. …ale na szczęście mieliśmy genialne miejsca – zaraz przy wyjściu, które to wyjście mieściło się zaraz przy toaletach. W trakcie przerwy – byłam tam pierwsza!
A wcale nie biegłam (jakby to w ogóle było w moim przypadku możliwe:))! Kto próbował kiedyś skorzystać z damskiej toalety w czasie przerwy na koncercie/meczu – ten zrozumie:) Okazuje się też, że metodologia wybierania miejsc na wypad do kina z czterolatką i wypad na koncert z ciężarną – jest bardzo zbliżona:))

A co do samej randki – było super! My bawiliśmy się świetnie (nawet zdążyliśmy na kawę i tiramisu przed koncertem!), Ewa również (ze swoją Ulubioną Nianią), a po powrocie zdążyliśmy jeszcze obejrzeć cztery gole w meczu Polska – Czarnogóra. Świetny wieczór:)

IMG_6193

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s