Magiczne słowo

Magiczne słowo

Ja wiem, że to stary dowcip i słyszeliście pewnie ze sto razy, ale Ewa go wcześniej nie znała:)

Przed snem. Ewa mości się w łóżku, obok siada Dawid, żeby przeczytać jej książeczkę. Ja „czekam na swoją kolejkę” (ostatnio Dawid czyta, a ja później się z nią kładę i głaszczę).

Ewa: Czytaj!

Ja: A masz Kłapoucha?

Ewa: Nie…

Dawid: No to co trzeba zrobić?

Ewa: Tatusiu… przynieś Kłapouszka!

Ja: A „magiczne słowo”?

Ewa: Abrakadabra bęc!

 

Jedna myśl w temacie “Magiczne słowo

  1. I to świetnie ilustruje to, że autyści rozumieją wszystko dosłownie. Jeśli nie poinformujesz dziecka, że „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam” to „magiczne słowa” (swoją drogą temat lekcji/czytanki w klasie pierwszej w szkole dotyczący słów grzecznościowych to właśnie „magiczne słówka”, więc moje dziecko się dowiedziało 😉 ) to ono tego zwyczajnie nie zgadnie, bo te słowa nijak nie kojarzą się z magią. Przecież magia to czarowanie 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s